Konwersja i McDonald – co mają ze sobą wspólnego?

Konwersja

Zbliża się Dzień Matki. Z tej okazji chcesz zamówić kwiaty. Włączasz laptopa, odpalasz wyszukiwarkę Google i wpisujesz frazę: „wyślij kwiaty on-line”. Po chwili masz sporo wyników wyszukiwania. Twoją uwagę przykuwa jednak 5 pierwszych najwyżej pozycjonowanych pozycji. Wyniki badań uczestników biorących udział w eksperymencie dotyczącym ludzkiego umysłu oraz sposób, w jaki ludzie czytają i przede wszystkim, co najpierw dociera do mózgu, są piorunujące! Mamy wpływ na to, co odbiorca zobaczy na stronie. Czytelnicy zawsze czytają nieuważnie i w kształcie litery F. Wystarczy rzut oka, żeby zostać na stronie albo uciec gdzie pieprz rośnie. Masz też tylko pierwszych 15 sekund, żeby zainteresować czytelnika, żeby miał ochotę czytać to dalej. Sprawdź, czym jest konwersja!

Konwersja a słowa kluczowe

Nie tylko kluczowe słowa mają wpływ na wysokość jego wypozycjonowania w wyszukiwarce, ale również lekkość odbioru i użyteczność dla odbiorcy. Copywriter balansuje pomiędzy algorytmem wyszukiwania a czytelnikiem. Uwierz mi, to wcale nie jest takie proste. Słowa kluczowe to podstawa każdej kampanii marketingowej oraz strategii SEO. To nic innego jak słowa lub składające się z kilku słów wyrażenia wpisywane przez użytkowników do wyszukiwarki. Wpisywanie fraz kluczowych powoduje odnajdowanie wyników wyszukiwania oraz dopasowywanie reklam.

Jak szukają użytkownicy?

Czy wraz z rozwojem technologii zmienia się też taktyka wyszukiwania?

Jedziesz w zatłoczonym tramwaju. Czujesz się jak sardynka w puszce. Jedną ręką trzymasz poręcz w drugiej zaś swoją sportową torbę. Brakuje Ci trzeciej ręki, żeby sięgnąć po telefon i sprawdzić, na którym przystanku masz wysiąść. Ale zaraz… zaraz… Masz przecież w telefonie wyszukiwanie głosowe! Włączasz. Telefon wrzucasz na wierzch torby. Spokojnie wyszukujesz przystanek za pomocą głosu. To takie proste. 79% Polaków korzysta ze smartfonów. 91% z nich surfuje za pomocą urządzeń mobilnych po sieci. Copywriter nie tylko ze względu na optymalizację SEO, ale również po to, żeby dla użytkowników urządzeń mobilnych tworzyć wartościowe i funkcjonalne treści, powinien wiedzieć jak skutecznie pisać teksty pod wyszukiwanie głosowe.

Aplikacja, która wie więcej niż sam Einstein

Jak dzięki Google Analytis zwiększyć liczbę subskrybentów o 100%?

Jesteś ciekawy? To znane narzędzie Google służy do analizy statystyk ruchu i zachowania użytkowników na stronie internetowej. Otrzymujemy raport, gdzie możemy uzyskać informacje na temat ilości użytkowników, którzy znajdują się w danym momencie na stronie internetowej.

Segment zachowanie jak nazwa wskazuje, zdradza nam dane o tym, jak użytkownicy witryny zachowują się na stronie. Możemy się dowiedzieć, które strony są najczęściej odwiedzane.

Ostatnim rodzajem są konwersje. Z punktu widzenia biznesu jest to najważniejsza zakładka, ponieważ to dzięki niej możemy dowiedzieć się jaki przychód generuje nasza strona internetowa. Mogą to być też połączenia telefoniczne, wysłane formularze, wejście na konkretną stronę.

Współczynnik konwersji określa, jaki procent odwiedzających użytkowników realizuje określony cel. Chcesz zwiększyć liczbę subskrypcji? Zacznij korzystać z raportów Google Analytics.

CTA – wezwanie do działania

Konwersja w marketingu odnosi się do wykonania określonych działań przez odbiorcę w odpowiedzi na trafne CTA, czyli call to action.

CTA? Co to takiego? Jak wezwać klienta do działania?  Co to właściwie znaczy? Klient ma zrobić to, co mu każesz. Tylko jak? Z całą pewnością nie przemocowo. Unikaj komunikatów: „Kup”, „Kliknij”, „Wejdź”, „Odwiedź”. Zamiast tego lepiej pokazać korzyść, jaka płynie z CTA. Pokaż mu wartość np. „Naucz się skutecznie pisać”, „Zdobądź  licencję”, „Osiągnij płynność finansową”. Obiecaj coś. Tak jak nam nasi politycy mydlą oczy. Zrób na odwrót . Zrób dużo piany!  I zafunduj im gwarancję, ale taką, z której dobrze się wywiążesz np. „spokojnie, nasz dział sprzedaży nie będzie do Ciebie wydzwaniać”.

Pokaż wartość np.: „Otrzymasz dostęp do bezpłatnych szkoleń przez 14 dni”. Przypomnij istotne korzyści np.: „Pomoc naszych informatyków 24h na dobę przez cały okres trwania umowy”. Jeśli chcesz przekonać kogoś do zostawienia swoich danych kontaktowych spróbuj zachęcić np.: ”Tylko jeden krok dzieli Cię od pobrania darmowego e-booka”. Jeśli zależy Ci na liczbie klientów napisz: „Już w tej chwili z naszej oferty korzysta 1150 osób”.

Konwersja – jakie są jej główne cele?

Załóżmy, że jesteś na wczasach. Nigdy wcześniej nie byłeś w tym mieście. Masz więc ochotę skoczyć do McDonald’sa na Big Maca. Na dworze leje. Jakby ktoś odkręcił prysznic za chmurami. Nie znasz tego miasta. Wsiadasz więc do auta. Wpisujesz adres w nawigację. Po chwili masz już wyszukaną trasę. Po kolejnych kilku minutach podjeżdżasz już pod okno McDriva i odbierasz jedzenie w papierowej torbie.

Ale co by się stało, gdybyś w 2 sekundy nie wyszukał trasy? Gdybyś w ogóle nie dowiedział się, jak masz tam dojechać? Jakbyś nie otrzymał powiadomienia, że musisz zaktualizować mapę? Gdybyś nie zapisał się wcześniej do newslettera, dzięki któremu kupiłeś tę nawigację? Gdybyś nie pobrał ebooka z instrukcją obsługi? Diabeł tkwi w szczegółach. Piekielna konwersja. To musi być strzał w 10-tkę, inaczej obejdziesz się tylko smakiem. To taka magia algorytmów. Żeby dotrzeć do punktu, najpierw trzeba go za pomocą wyszukiwarki odnaleźć. Cele konwersji mogą być różne, od wysłania e-maila do firmy, pobrania e-booka, zapisania się do newslettera czy dokonania zakupu. Jest czym zaszaleć. Szalej z głową! Bo bardzo łatwo można przesadzić.